Dlaczego Grok Bot sięga po Claude Opus 5.5?

Model konkurenta w środku własnego produktu to dziwny ruch. Chyba że chodzi o coś więcej.

Dwa tygodnie temu najnowszy model z obozu Groka był reklamowany jako najmocniejszy do kodowania. A teraz słyszymy: Grok Bot będzie brał najlepszy model do każdego zadania. Na liście są Claude Opus 5.5, Midjourney do obrazów i Suno do muzyki. Osoba z zespołu dodała, że boty mają być napędzane właśnie przez Opus 5.5.

Ale hamulec. Nie ma daty startu, cen ani informacji, które zadania trafią do którego modelu. Anthropic, Midjourney i Suno nie potwierdziły tego publicznie. To na razie zapowiedź, nie wdrożenie.

Pętla

I tu jest ciekawostka. Od maja Anthropic korzysta z klastra Colossus, czyli wielkiej farmy GPU po stronie Groka: ponad 300 megawatów i ponad 220 tysięcy kart graficznych. Jedna strona wynajmuje mięśnie, a druga chce teraz pożyczyć mózg. Zamknięte koło.

A czemu nie użyć własnego modelu? Duma przegrywa z praktyką?

Są dwie interpretacje. Pragmatyczna: kierowanie zadań do najlepszego modelu to kierunek, w którym idzie cały rynek, bo nikt nie ma najlepszego modelu do wszystkiego, a użytkownika obchodzi wynik. Mniej pochlebna: do niektórych zadań po prostu bardziej ufają Claude'owi.

Prawda jest taka, że jeszcze nie wiemy. Widać za to, że stary obraz wrogich obozów się rozmywa, a moc obliczeniowa staje się wspólnym zasobem.