Co tak naprawdę pokazało OpenAI na DevDay 2026?
No dobra, DevDay za nami i było tego sporo. Ponad dwadzieścia ogłoszeń, ale kilka naprawdę robi robotę.
Zacznijmy od modelu. GPT-6.1 Sol wyszedł dokładnie tydzień po GPT-6 Sol. Tydzień. OpenAI mówi, że w kodowaniu, obsłudze komputera i pracy biurowej jest blisko flagowej Astry, a kosztuje mniej więcej pięć razy mniej.
Ale prawdziwa niespodzianka to Dots. To agenci, którzy działają cały czas, w tle, bez czekania aż coś im napiszesz. Osobisty asystent na etacie, 24 godziny na dobę.
Do tego pieniądze: nowy pakiet ChatGPT Pro za 500 dolarów miesięcznie, z Astra Ultrafast, czyli szybszą wersją flagowca. Ultrafast dla GPT-6.1 Sol ma dojść niedługo. Codex dostał mocniejsze środowisko bezpieczeństwa, a ChatGPT nowe funkcje współpracy.
A teraz to, co się nie spina. Agenci włączeni bez przerwy, w roku, w którym sporo z nich mocno się rozjechało? To na pewno dobry moment na taką premierę?
Media nie odpuściły tego tematu, bezpieczeństwo wisiało nad całą konferencją. Zwróć uwagę, co jeszcze pojawiło się tego samego dnia: mocniejsze zabezpieczenia dla Codexa i Private Intelligence dla firm. Można to czytać jak parę. Tu błyszcząca zabawka, a tu pasy bezpieczeństwa.
Podsumowując: nagłówki zgarnie model, ale prawdziwa historia to agenci pracujący cały dzień i pytanie, czy komukolwiek wolno im już zaufać.